Podkast psychologiczny. Odc. 66
„Przyzwyczaiłam się do hejtu. Jestem Ukrainką”. Jak z tym walczyć? Nie wolno odpuszczać
Nie jesteśmy bezradni wobec hejtu i dezinformacji. To przesłanie chcemy Wam przekazać w kolejnych odcinkach podcyklu „Podkastu psychologicznego” z udziałem osób dotkniętych przez hejt lub internetowe manipulacje. Nasi rozmówcy, którzy mierzyli się z tymi patologiami, na różne sposoby zdecydowali się stawić im czoła. Opowiadają, jak się za to zabrać i co może z tego wynikać.
Naszą rozmówczynią w tym odcinku jest Natalija Panczenko, prezeska fundacji Stand With Ukraine, liderka stowarzyszenia Euromajdan Warszawa, zaangażowana także we wspieranie Polaków, m.in. w trakcie powodzi i w budowanie dialogu polsko-ukraińskiego.
To właśnie w osoby pochodzenia ukraińskiego wymierzona jest ogromna część przestępstw popełnianych w polskim internecie. Nasza gościni zmaga się z hejtem, groźbami i dezinformacją, które nasilają się od 2022 r. i pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Jeden z najgłośniejszych przykładów to wycięcie z kontekstu i szerokie publikowanie fragmentu wypowiedzi z wywiadu, w którym Natalija Panczenko mówiła, że wzniecanie przez polityków nastrojów antyukraińskich może doprowadzić do zamieszek, walk, podpaleń sklepów i domów Ukraińców mieszkających w Polsce.
Pojedyncze zdania z tej rozmowy przekazywano w mediach społecznościowych z interpretacją całkowicie zmieniającą ich wydźwięk – że to „Ukrainka grozi Polakom napaściami i podpaleniami”. Działaczka kilka razy już padała ofiarą deepfejków, w których pod nagranie jej twarzy podkładano jej głos, przetworzony tak, jakby mówiła nigdy niewypowiedziane faktycznie słowa, np. wyzwiska i obelgi pod adresem Polaków.
Natalija Panczenko pogróżki regularnie zgłasza na policję – kilka tych spraw przejęła już prokuratura. Sprawcy są namierzani, a części wkrótce zostaną postawione zarzuty.
Sprawy deepfejków są bardziej technicznie skomplikowane. Jednak w prokuraturze, decyzją ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, kilka tygodni temu powstały nowe struktury, które specjalizują się w tropieniu tzw. przestępstw z nienawiści. Wiele wskazuje na to, że ściganie sprawców będzie szło sprawniej.
Nie odpuszczajcie hejterom. Przekonanie, że nienawiść można szerzyć bez konsekwencji, samo w sobie jest – przynajmniej w części – skutkiem celowo rozsiewanej dezinformacji.