Podkast psychologiczny. Odc. 65
OCD, czyli jak zatrzymać natrętne myśli i dlaczego mózg nas oszukuje. Objawy i wskazówki
Marta Cieśla, nasza rozmówczyni, psycholożka i psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, opowiada m.in. o tym, na ile popularne przedstawienia – uporczywego mycia rąk, unikania stawania na łączeniach płyt chodnikowych, wielokrotnego cofania się do domu przed wyjściem, żeby sprawdzić, czy wyłączone jest żelazko albo kuchenka – oddają to, jak faktycznie żyje się z OCD.
Czym dokładnie jest to zaburzenie i kiedy się zaczyna? Różnego rodzaju rytuały i „zależności magiczne” tworzy sobie przecież w głowie bardzo wielu z nas. W diagnozie OCD specjaliści biorą pod uwagę, czy osoba badana odczuwa przymus częstego wykonywania niepotrzebnych, a czasem też niebezpiecznych czynności, ale też czy zmaga się z natrętnymi – fachowo mówiąc – intruzywnymi myślami, których nie chce, ale które pojawiają się w jej głowie. Mogą one dotyczyć pozornie abstrakcyjnych kwestii, ale też mogą być ostrymi krytycznymi komentarzami pod własnym adresem czy wreszcie pomysłami, aby zrobić jakąś krzywdę komuś lub samemu czy samej sobie. Kluczowe dla psychologów i psychiatrów jest stwierdzenie, czy pacjent w związku z tymi doznaniami przeżywa cierpienie, czy np. jest skazany na izolację, bo nie daje rady spokojnie wyjść z własnego domu.
Częstotliwość OCD nie jest mała. Dotyka 2–3 proc. populacji, co w Polsce oznacza ok. 1 mln osób. W jaki sposób można sobie z tym zaburzeniem radzić? W pewnych przypadkach pomoc specjalistów jest niezbędna. Ale warto też wypróbować we własnym zakresie wypracowane przez fachowców techniki, bo niekiedy z OCD można samemu się wyzwolić. Jaka jest do tego droga – usłyszycie od naszej rozmówczyni.
Marta Cieśla potwierdza też potoczną intuicję, że dużą ulgę w walce z objawami niesie czasem samo dostrzeżenie, że inni mają podobnie. Dlatego warto zwierzać się w zaufanym gronie z nawyków, które nas zastanawiają, a czasem nawet poczytać czy wpisać się – w formule anonimowej – na fora internetowe, których użytkownicy dzielą się opowieściami o własnych kompulsjach. Ustawienie sobie takiego lustra naprawdę może pomóc.