Egzamin ósmoklasisty się nie kończy. Pora na test wytrzymałości psychicznej. Będzie bolało
Egzamin ósmoklasisty nie kończy się na trzech przedmiotach: języku polskim, matematyce i języku obcym. Uczniów czeka jeszcze sprawdzian wytrzymałości psychicznej. Na wyniki będą musieli poczekać aż do 3 lipca, czyli ponad siedem tygodni. To jak siedzenie na rozżarzonych węglach. Będzie bolało.
Nastolatki są przyzwyczajone do szybkiego dostępu do informacji, dlatego konieczność czekania tygodniami na oceny z egzaminu (wyrażone procentowo), jest dla nich nie do zniesienia. Tylko nieliczne osoby mają świadomość, jak im poszło, większość co chwila zmienia zdanie: popadają w euforię, spodziewając się wysokich wyników, by po chwili przeżywać załamanie, że jednak zawiodły i do dobrej szkoły się nie dostaną.
Czytaj także: Egzamin z polskiego dla ósmoklasistów dzieli dzieci. Takiej segregacji nie ma nigdzie indziej
Od samozadowolenia do załamania
Nie tylko najbliższym osobom – rodzicom, dziadkom, starszemu lub młodszemu rodzeństwu – trudno będzie z nimi wytrzymać. Najbardziej będą cierpieć sami ósmoklasiści. Nastolatki doświadczą uczuć, które wprawdzie są typowe dla wszystkich zdających ważne egzaminy, lecz dla najmłodszych jeszcze nieznane.
Tak silnej burzy uczuć ósmoklasiści doświadczą pierwszy raz. Zdający tuż po oddaniu arkusza najczęściej są z siebie zadowoleni, po wyjściu z sali i po pierwszych rozmowach z rówieśnikami zaczynają mieć wątpliwości, a po powrocie do domu i rozmowie z rodzicami wpadają w panikę. Szybkiej pomocy zwykle szukają w internecie, często bardzo emocjonalnie i widowiskowo.
Po egzaminach lekcje wspierające
To typowa reakcja, gdy na wyniki czeka się zbyt długo.