Archiwum Polityki

Techno echo. Przegląd nowości technicznych

Na rynku pojawia się mnóstwo nowych, mniej lub bardziej użytecznych (i zrozumiałych) urządzeń. Ta rubryka, mamy nadzieję, choć trochę pomoże zorientować się w tym gąszczu.

Kombajn dla cyklistów

Wiosna na horyzoncie – wkrótce cykliści ruszą na rowerowe szlaki. Z myślą o nich Firma Garmin wypuściła urządzenie treningowe Edge 800, wyposażone w moduł GPS, wysokościomierz baryczny i termometr, pokazujące mapy na kolorowym wyświetlaczu dotykowym (160×240 pikseli). Śledzi pokonany dystans, prędkość jazdy, pozycję, nachylenie terenu. Jest wodoodporne. Wyświetlacz, czytelny nawet w jasnym świetle słonecznym, można obsłużyć w rękawiczkach. W jego pamięci zapisano podstawową mapę drogową Europy, a kolejne – również topograficzne – można załadować z kart microSD. Jeśli zarejestrujemy się w internetowej bazie Garmin Connect, będziemy mogli skorzystać z milionów tras wyznaczonych przez innych użytkowników sprzętu Garmina. Tworzenie własnej umożliwi bezpłatne oprogramowanie BaseCamp. Dla kolarzy potrzebujących dodatkowej motywacji przygotowano funkcje treningowe ułatwiające zwiększenie wydajności i poprawienie wyników przejazdów. Po podłączeniu czujników tętna i rytmu pedałowania można monitorować podejmowany przez nas wysiłek. Edge 800 współpracuje także z Garmin Training Center. Ten kombajn kosztuje ok. 2200 zł.

 

Ich pierwszy tablet

Mówi się, że obsługa tabletu jest tak prosta, że poradzi z nią sobie nawet niemowlę, ale pokażcie takiego odważnego, który odda dziecku do zabawy swój ukochany gadżet. Vinci Tab to idealne wyjście z tej sytuacji. Przypominające grzechotkę urządzenie przeznaczone jest dla dzieci w wieku około trzech lat. We wnętrzu nie kryje się nic rewolucyjnego (procesor Cortex A8 o taktowaniu 1 GHz, 512 MB pamięci RAM). Wyświetlacz ma umiarkowane rozmiary (7 cali) i rozdzielczość (800×480 pikseli). Z powodzeniem można jednak na Vinci Tab oglądać materiały multimedialne oraz grać. Tablet jest niewielki i lekki. Przeszedł testy gwarantujące, że dziecko nie może nim sobie zrobić krzywdy. Ani też samemu tabletowi – np. wykasowując jego zawartość. Vinci sprzedawany jest z pakietem oprogramowania edukacyjnego i rozrywkowego, dostosowanego do poziomu trzylatków. Producent zachęca twórców oprogramowania do tworzenia własnych aplikacji (tablet obsługiwany jest przez system operacyjny Android). Przyszłość Vinci leży więc w rękach rodziców i starszego rodzeństwa. Kosztuje ok. 500 dol.

 

Na biurko i do salonu

Drukarki dzielą się na brzydkie i mniej brzydkie – mało jest modeli, które można postawić w salonie lub eleganckim biurze. Jeszcze gorzej jest z tzw. urządzeniami wielofunkcyjnymi łączącymi cechy skanerów, faksów i kopiarek. Lexmark Genesis S815 prezentuje się godnie, a przy tym spełnia oczekiwania użytkownika. Jako skaner konwertuje papierowy dokument w cyfrowy plik w trzy sekundy. W przeciwieństwie do większości urządzeń tego typu dokumenty nie są skanowane, a fotografowane w całości przez ruchomą matrycę CMOS o rozdzielczości 10 mln pikseli. Jako kolorowa drukarka atramentowa Genesis też sprawuje się nieźle, drukując automatycznie po obu stronach kartek. Urządzeniem steruje się za pomocą 4,3-calowego kolorowego wyświetlacza dotykowego. Z lokalną siecią Lexmark połączy się przewodowo lub bezprzewodowo. Zdjęcia z serwisów typu Flickr czy Facebook wydrukuje bez pośrednictwa komputera. Gwarancja obejmuje (nieczęsto spotykane) trzy lata. Cena – ok. 1400 zł.

 

Piksele w kompakcie

Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Dobrze wiedzą o tym zaawansowani amatorzy fotografii cyfrowej. Nie dadzą się złapać na hasła reklamowe głoszące wyższość aparatów rejestrujących obraz o większej liczbie pikseli. Wzrost tego parametru zwykle bowiem odbywa się kosztem większych szumów i spadkiem jakości fotografii, zwłaszcza tych wykonywanych w kiepskich warunkach oświetleniowych. W udanych kompaktach Nikon Coolpix S8100, w porównaniu z poprzednimi modelami Nikona z tego segmentu, zredukowano zatem matryce do 12,1 mln pikseli. Coolpix S9100 jest tego trendu następnym przykładem. Matryca pozostaje podobna, ale zmienia się obiektyw. Teraz to prawdziwy superzoom – aż 18-krotny, odpowiadający ogniskowym 25–450 (dla formatu 35 mm). Aparat wyposażono w funkcję HDR, pozwalającą robić zdjęcia o wysokim zakresie wartości tonalnych. Drgania obrazu redukowane są zarówno mechanicznie (ruchoma matryca), jak i elektronicznie. Coolpix S9100 rejestruje także filmy w pełnej rozdzielczości HD, czyli 1080 p, 30 klatek na sekundę. Po zmniejszeniu formatu obrazu do standardu QVGA (320×240 pikseli) możemy kręcić aż z 6-krotnie większą szybkością. Nowy kompakt Nikona można kupić za około 1300 zł.

Polityka 11.2011 (2798) z dnia 11.03.2011; Nauka; s. 63
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną