Archiwum Polityki

Kłopoty Lagarde

Oficjalne kandydatury na dyrektora zarządzającego MFW zostaną ogłoszone dopiero 10 czerwca, ale Europa ma już swoją faworytkę: największe szanse na schedę po Dominique’u Strauss-Kahnie ma jego rodaczka Christine Lagarde. W ubiegłym tygodniu kandydaturę francuskiej minister finansów poparły Niemcy i Włochy, w weekend dołączyła Wielka Brytania. Fotel szefa MFW obsadza tradycyjnie Europa i choć Ameryka ma mnóstwo powodów, by poprzeć kandydata z krajów rozwijających się, prawie na pewno tego nie zrobi. Największym zmartwieniem funduszu jest dziś strefa euro, a szef MFW spoza Europy niewiele tu wskóra. Lagarde byłaby drugim z rzędu dyrektorem zarządzającym z Francji, za to pierwszą kobietą na tym stanowisku, co w świetle zarzutów ciążących na Strauss-Kahnie wzmacnia jej kandydaturę. Przede wszystkim Lagarde słynie jednak z kompetencji i stanowczości – jedno i drugie pokazała, kierując pracami G20 w mijającym półroczu. Jedyny kłopot to afera, która dogoniła ją właśnie we Francji: trzy lata temu Lagarde podjęła decyzję o wypłacie skazanemu biznesmenowi Bernardowi Tapie 285 mln euro odszkodowania za wymuszoną przez państwo sprzedaż koncernu Adidas w 1993 r., który był wówczas jego własnością. Sędziowie chcą ją teraz oskarżyć o nadużycie władzy.

Strauss-Kahn przygotowuje tymczasem swoją obronę przed procesem za gwałt. Za zgodą sędziego b. szef MFW zmienił celę w więzieniu na areszt domowy na Manhattanie – oprócz uzbrojonych strażników, za których sam płaci, pilnuje go także tłum dziennikarzy pod budynkiem. Według słynnego amerykańskiego adwokata Alana Dershowitza los Strauss-Kahna zależy od tego, czy sędzia dopuści materiał dowodowy z napaści seksualnych na inne kobiety. Jeśli przysięgli uznają go za seryjnego gwałciciela, zostanie skazany. Jeśli natomiast będą rozpatrywać samą napaść w hotelu Sofitel w Nowym Jorku, może dojść nawet do pozasądowej ugody z ofiarą.

Polityka 22.2011 (2809) z dnia 24.05.2011; Flesz; s. 10
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną