Archiwum Polityki

Jak Europa nas skojarzy?

Mnożą się komentarze i spekulacje w związku z obejmowaniem przez Polskę przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej. „Promocja kraju i związana z nią tzw. identyfikacja wizualna, czyli logo i gadżety, to wbrew pozorom ważny element każdej prezydencji – pisze „Rzeczpospolita” w artykule „Bączki dla Europejczyków”. – O drobnych upominkach politycy i urzędnicy unijni rozmawiają w kuluarach, komentują je i porównują”. Na podstawie informacji dobiegających z innych źródeł nie można wykluczyć, że jest to w ogóle jedno z ich głównych zajęć. Prezydencja belgijska zapisała się w europejskiej pamięci słynnymi srebrnymi łyżeczkami do ostryg, węgierska – latarkami dynamo. Trudno wymienić jakieś inne ślady, które by przetrwały.

Czym zapisze się prezydencja polska? O kolorowych drewnianych bączkach, których puszczaniem eurokraci będą sobie umilać swoją trudną i monotonną pracę, słyszeliśmy już dawno. Mają one wywoływać skojarzenia z ludowymi tancerkami. Nie ma jednak pewności, z czym się może naszym europejskim sojusznikom kojarzyć drewniany bączek. Często podnoszono obawę, czy będą to skojarzenia prawidłowe. „Rzeczpospolita” uchyla rąbka tajemnicy, jakie jeszcze dary przygotowaliśmy z okazji prezydencji. Niestety, i tu trudno uniknąć obaw w kwestii skojarzeń. Przyszykowano na przykład 360 skórzanych aktówek dla szefów rządów oraz ministrów. Prezent niewątpliwie gustowny i stosowny, zwłaszcza dla tzw. ministrów bez teki. Jednakże, jak donosi dziennik, „logo na aktówce inspirowane jest latami 60.”. A więc czasami gomułkowszczyzny. Czy doprawdy nie mogliśmy sięgnąć do innych inspiracji?

W komplecie z teczką szefowie rządów i ministrowie otrzymają spinki do mankietów wykonane z „wydobywanego tylko pod Sandomierzem dość charakterystycznego krzemienia pasiastego, zwanego polskim diamentem”. Obawa, że Polska kojarzyć się będzie z epoką kamienia łupanego, jest więcej niż zasadna.

Na szczęście, nie zabrakło pomysłów śmiałych i nowoczesnych. Sale konferencyjne i gabinety wyposażone zostaną w zestawy polskich mebli, a wśród nich – interaktywne lampy reagujące na ruch. Mamy nadzieję, że zostały one wyposażone w specjalne moduły zapewniające stosowną reakcję (np. zgaszenie światła) na wszelkie ruchy i posunięcia niekorzystne dla Polski, jak np. ograniczenie świadczeń budżetowych dla rolników.

Polityka 27.2011 (2814) z dnia 28.06.2011; Felietony; s. 86
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną