Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Muzyk jazzowy Michał Urbaniak ocenia Polaków i Szwajcarów: „Polacy są cholernie skostniali. Ale nie ma się czym przejmować – Szwajcarzy są gorsi. Szczególnie ci z kantonów niemieckich. Szkoda takiego pięknego kraju dla nich. Bez napalmu ani rusz. To państwo policyjne w najgorszym wydaniu. Poza tym faszyzm, nacjonalizm i największe kurestwo na świecie”.

Wierszowany list do Jana Pawła II wysłał za pośrednictwem „Naszego Dziennika” Władysław Frączek, czytelnik z Limanowej, który obawia się zarazy liberalizmu: „Janie Pawle II, z ogromnym niepokojem/ja ten wiersz ślę z Polski na niebieskie podwoje/i pytam, jak dziś działać dla dobra Ojczyzny/by serc polskich nie zatruł trąd liberalizmu”.

Półtora roku minęło od momentu uchwalenia przez Sejm ustawy zakazującej bicia dzieci. Nadal jednak 21 proc. Polaków uważa, że lanie jest doskonałą metodą wychowawczą. Jeszcze większa liczba uczestników sondażu przeprowadzonego przez OBOP na zlecenie rzecznika praw dziecka uważa, że dzieci – jak sprzęty domowe – są własnością rodziców.

Dlaczego ksiądz ich wyrzuca? Świątynia jest dla wszystkich. Trzeba ludziom pomóc” – to głosy pod adresem rektora kościoła św. Anny w Warszawie Jacka Siekierskiego. W kruchcie kościoła dochodzi do przepychanek, a ostatnio nawet do bójki, z tłuczeniem szyb w drzwiach i gablotach, między polskimi żebrakami i romskimi przybyszami z Rumunii. Romowie czyhają na miejsca w kruchcie od świtu, a polscy żebracy (wielu na wózkach inwalidzkich) są dowożeni nieco później samochodami, które po całym dniu zbierania datków wzywają za pomocą telefonów komórkowych. Konkurencja jest więc ostra.

Ryszard Madziar, burmistrz Wołomina, cieszy się. „Nie Warszawa ani Gdańsk, lecz Wołomin będzie pierwszym polskim miastem, w którym stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. I nie dlatego, że samorządem rządzi tu koalicja, w której wiodącą rolę odgrywa PiS. Po prostu mieszkańcy tego żyjącego w cieniu stolicy 40-tysięcznego ośrodka nie wstydzą się przyznać, że Polska tak niedawno jeszcze miała wybitnego prezydenta”. Rzeczywiście mieszkańcy nie wstydzą się i wyrażają protest w kwestii pomnika zarówno na Facebooku, jak i w petycji skierowanej właśnie do burmistrza Madziara.

Filozof dr Bogdan Dziobkowski o przenosinach pomnika żołnierzy armii radzieckiej, znanego w stolicy pod nazwą „czterech śpiących”, pisze: „Co o charakterze naszego państwa mówi fakt, że władze stolicy na czele z panią prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz nie widzą potrzeby upamiętnienia w przestrzeni publicznej osób, które leciały do Katynia, by oddać hołd pomordowanym polskim oficerom, i jednocześnie uważają, że na pomnik zasługują stalinowscy żołnierze, którzy tych oficerów zabijali?”.

Warszawski biskup Kazimierz Nycz ogłosił dyspensę na post w piątek 11 listopada. Ze względu na przypadające Święto Niepodległości mieszkańcy lewobrzeżnej Warszawy mogli więc bez grzechu zjeść pieczoną gęś. Natomiast mieszkańcy Pragi musieli pościć, bo arcybiskup Henryk Hoser „nie widział powodu na odejście od postu”. Kłopot więc będą mieli mieszkańcy Pragi odwiedzający krewnych na Mokotowie i odwrotnie też. Kanclerz praskiej kurii radził: „Przechodząc w piątek przez most, trzeba wyrzucić kiełbasę, a wyciągnąć ser”.

Felietonista Stanisław Michalkiewicz komunikuje: „8 listopada odbyło się pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu, w którym chyba jeszcze nigdy nie zasiadło tylu szubrawców”.

Kibic Wisły Kraków o Maorze Meliksonie, piłkarzu z Izraela: „W klubie nie było żadnego problemu. Jak zaczął dobrze grać, wszyscy go kupili. Tak samo było z czarnymi. Kiedy grali u nas, byli nietykalni. W imię zasady: nasz Murzyn zawsze jest biały. Tym razem biały jest nasz Żyd. I będziemy go bronić jak niepodległości. Kiedy zmieni klub, przestanie być biały”.

Polityka 47.2011 (2834) z dnia 16.11.2011; Polityka i obyczaje; s. 114
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną