Archiwum Polityki

Metallica ucieka przed kryzysem euro

Kryzys finansowy eurolandu nie omija też rockmanów. Niestabilne euro sprawiło, że legenda muzyki heavymetalowej zespół Metallica przyspieszył swoją europejską trasę koncertową. Zamiast przyjechać, jak to pierwotnie planowano, w 2013 r., zespół pojawi się na starym kontynencie latem 2012 r. W czasie tournée zagrają w Norwegii, Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii i Austrii. Menedżer heavymetalowców Cliff Burnstein mówi, że Metallica jest takim samym towarem eksportowym jak coca-cola i w podobny sposób trzeba dla niej szukać rynków zbytu, planować gdzie i kiedy pojechać na tournée. Tym bardziej że trasy koncertowe są istotnym źródłem dochodów, w samym 2010 r. Metallica zarobiła na nich ponad 110 mln dol.

Inna grupa, Red Hot Chili Peppers, też przyspieszyła swoją europejską trasę koncertową. Menedżerowie zespołów obawiają się Europy, coraz częściej zerkają w stronę Ameryki Południowej, Południowo-Wschodniej Azji czy Australii, w których – jak twierdzą – waluta nie jest tak rozchwiana. Burnstein ostatnio przygląda się ćwierćmiliardowej Indonezji i już pewnie planuje tam następną trasę Metalliki.

Polityka 51.2011 (2838) z dnia 14.12.2011; Flesz. Świat; s. 11
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną