Archiwum Polityki

Po co ci to Rosjo?

Trybunał Europejski w Strasburgu wydał wyrok w sprawie skargi krewnych ofiar zbrodni katyńskiej, którzy skarżyli się, że Rosja objęła tajemnicą państwową liczne dokumenty dotyczące zbrodni. Trybunał orzekł, że Rosja naruszyła obowiązek współpracy z europejskimi władzami sądowymi, którym nie przekazała materiałów ze śledztwa katyńskiego, i nie potraktowała po ludzku rodzin, którym odmówiono udziału w badaniu zbrodni i prawdy o śmierci ich bliskich.

To, że Rosja tak postępuje – wiemy od dawna. Wyrok międzynarodowy ma jednak duże znaczenie, gdyż ukazuje opinii europejskiej naganne postępowanie władz rosyjskich. Postępowanie zresztą bardzo niekonsekwentne. Z jednej strony – co zauważył sam Trybunał – 26 listopada 2010 r. rosyjska Duma (parlament) przyjęła rezolucję potępiającą stalinowską zbrodnię w Katyniu i wyciągnęła rękę do społeczeństwa polskiego, przyznając, że trzeba ustalić wszystkie okoliczności tej tragedii. A sam Putin, jak pamiętamy, złożył wizytę w Katyniu. Z drugiej strony – władze prokuratorskie i sądowe ciągle powołują się na klauzule tajności i nie współpracują ani z polskimi rodzinami, ani nawet z Trybunałem Europejskim.

Cóż, w Rosji jest wielu ludzi, którzy opłakują polskie i swoje ofiary totalitarnego reżimu. Są i tacy szlachetni Rosjanie – jak członkowie Memoriału i część elit intelektualnych – którzy z narażeniem własnego bezpieczeństwa i stanowisk osobiście wyjaśniali szczegóły zbrodni, ujawniali nazwiska jej wykonawców, wskazywali tropy i dokumenty. Wielu jednak uważa, że o konkretach nie wolno mówić, że trzeba chronić rzekomą państwową tajemnicę, by bronić dobrego imienia NKWD albo nawet głównego oprawcy – Stalina. Źle, że nowa Rosja – mimo obietnic jej władz – nie jest w stanie zdecydowanie zerwać z Rosją sowiecką.

Powtórzmy: Polska zna prawdę o Katyniu, wie prawie wszystko o tej przerażającej zbrodni. W gruncie rzeczy żadna rehabilitacja ofiar ze strony państwa rosyjskiego nie jest nikomu w Polsce potrzebna. Powiedzenie rodzinom ofiar: tak, dzisiejsza Rosja zrobiła wszystko, by ujawnić historyczne dokumenty, dokumenty ze śledztwa i pokazać mogiły – byłoby zakończeniem sprawy po ludzku. Taka postawa jest nawet bardziej potrzebna Rosji niż Polsce.

Polityka 16.2012 (2855) z dnia 18.04.2012; Komentarze; s. 8
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną