Archiwum Polityki

Gruszki na śniegu

Politycy w okolicach Nowego Roku składają wiele obietnic. Trochę psujemy tę miłą atmosferę, przypominając niektórym, co już obiecywali. I naiwnie pytamy: dlaczego nie dotrzymali słowa?

W III RP pierwszym politycznym Świętym Mikołajem był Lech Wałęsa. Podczas kampanii prezydenckiej w 1990 r. obiecał powszechne uwłaszczenie i po 100 mln zł (wówczas więcej niż roczny średni zarobek) dla każdego Polaka. Ekonomiści oceniali, że zrealizowanie pomysłu Wałęsy oznaczałoby krańcową destabilizację państwa. Wypłacenie po 100 mln zł 28 milionom dorosłych Polaków kosztowałoby astronomiczną sumę 2,8 tryliona złotych, a więc przekazanie w ręce ludności (szalała wówczas inflacja) siły nabywczej dwunastokrotnie większej niż budżet państwa.

Polityka 1.2007 (2586) z dnia 06.01.2007; Kraj; s. 36