Archiwum Polityki

Pani opuści

W gospodarce rynkowej można się targować. Przynajmniej gdzieniegdzie. Niedawno prawo klienta do negocjowania cen usankcjonowała ustawa. Społeczeństwo przeżywa trudne chwile, a producenci i sprzedawcy coraz zacieklej walczą o zawartość naszych chudych portfeli. Czy potrafimy to wykorzystać? Czy Polacy opanowali sztukę targowania?

Zgodnie z art. 2 nowej ustawy o cenach „ceny towarów i usług uzgadniają strony zawierające umowę”. Nie można targować się jedynie o ceny towarów i usług, których ceny urzędowe i marże handlowe w przypadku „szczególnych zagrożeń dla właściwego funkcjonowania gospodarki państwa” określi Rada Ministrów (art. 4), o ceny leków i materiałów medycznych (art. 5) i o ceny usług przewozowych transportu zbiorowego i jazdy taksówką (jeśli powiatowe lub gminne władze samorządowe wprowadzą tu ceny urzędowe – art.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Kraj; s. 27