Archiwum Polityki

Co rok – prorok

Jaki będzie ten Nowy Rok? Bardzo wymagający. Tak bardzo, że nie można od niego wiele wymagać. Przypomina to sytuację rodziny, która z Odessy przeniosła się na Bliski Wschód. I zamieszkała w pobliżu palestyńskiej autonomii.

– Tyle lat mówiliśmy – na przyszły rok w Jerozolimie – westchnął tatuś. – I właśnie nas musiało to spotkać!

Nie każdy zaraz popada w pesymizm. Bywają optymiści. Opowiadają, jak to pewien sławny pieśniarz przy okazji składania noworocznych życzeń zapewnił lekarza:
– Z moim głosem wszystko w porządku.

Polityka 1.2003 (2382) z dnia 04.01.2003; Groński; s. 101