Archiwum Polityki

Trudno, jest brudno

Tomaszów Mazowiecki chciał mieć oczyszczalnię ścieków, a Unia Europejska chciała dołożyć do tej budowy masę pieniędzy. Ogłosiła właśnie, że jednak nie da ani euro, ponieważ strona polska nie umiała należycie przygotować się do inwestycji. To pierwszy przypadek anulowania dotacji z funduszu PHARE. Jak zatem traci się okazję na 8 mln euro, a przy okazji topi 2 mln zł w bezużyteczną dokumentację?

Pewien zaangażowany w sprawę specjalista określa sprawę tak: – Jeśli chodzi o dotychczasową gospodarkę nieczystościami, w regionie od lat obserwuje się pełną partyzantkę. Jeśli w jednym gospodarstwie ścieki spływają do szamba, to siłą rzeczy w drugim wyciąga się te same ścieki ze studni. Nie boję się powiedzieć: ludzie piją własne siki, bo nie ma profesjonalnego systemu oczyszczania. Zanieczyszczona jest Pilica, Zalew Sulejowski, zagrożone dostawy wody pitnej dla Łodzi.

Polityka 26.2002 (2356) z dnia 29.06.2002; Kraj; s. 32