Archiwum Polityki

Bez głowy

Chociaż prokurator postawił już zarzut osobie podejrzanej, wciąż nie wiadomo, kto ukradł cenną rzeźbę z Dylewa. Sposób prowadzenia śledztwa budzi ogromne wątpliwości, a za sprawą może się kryć zwykła intryga przeciw małżeństwu archeologów.

Wykuta w marmurowym bloku głowa Johanna Larassa, ogrodnika pracującego niegdyś w należącym do pruskiej rodziny von Rose majątku w Döhlau, zniknęła rok temu. Prokurator Krzysztof Kłokocki z Ostródy o kradzież podejrzewa Monikę Muszyńską, 30-letnią archeolog z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. To żona prof. Tomasza Mikockiego, archeologa o międzynarodowym autorytecie. Prokurator zapewne sądzi, że współdziałał z nią profesor, bo trudno sobie wyobrazić, aby mogła dokonać tego czynu bez wiedzy męża.

Polityka 48.2002 (2378) z dnia 30.11.2002; Społeczeństwo; s. 84