Archiwum Polityki

Rewolucja piłą tarczową

Jan Klata, nauczony doświadczeniem „Szewców u bram” ze Zbigniewem Ziobrą na scenie, w swoim najnowszym przedstawieniu, adaptacji „Sprawy Dantona” Stanisławy Przybyszewskiej we wrocławskim Teatrze Polskim, bezpośrednich odwołań do rodzimej polityki unika jak ognia. Rewolucja w tej interpretacji rozgrywana jest w konwencji kostiumowej farsy, konspirujące grupy Robespierre’a (Marcin Czarnik) – wyobcowanego intelektualisty, z przerażeniem patrzącego na rozkręcającą się machinę rewolucji, którą wprawił w ruch, i Dantona (Wiesław Cichy) – pozbawionego złudzeń populisty i hedonisty, przemykają pośród skleconych z byle czego bud, a reżyser nie opowiada się po żadnej ze stron.

Polityka 15.2008 (2649) z dnia 12.04.2008; Kultura; s. 59