Archiwum Polityki

Zgniły legalizm

Nie kijem go, to pałką. Skoro nie sposób zaprzeczyć, że wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. mogło być wyborem mniejszego zła i ratunkiem przed interwencją radziecką, a zaprzeczyć temu w świetle znanych dotąd, a często sprzecznych ze sobą relacji i dokumentów rzeczywiście nie można, postanowiono sądzić generała Wojciecha Jaruzelskiego za to, że wprowadził stan wojenny... nielegalnie. Tymczasem z legalnością jest w historii spory kłopot, który streszcza najlepiej stary antypoznański dowcip: „Dlaczego poznaniacy podczas okupacji 1939–1945 nie włączali się do ruchu oporu?

Polityka 15.2008 (2649) z dnia 12.04.2008; Stomma; s. 113