Archiwum Polityki

Rysa

To nie będzie film polityczny – zapowiadał reżyser Michał Rosa, co brzmiało zaskakująco. Czy można w Polsce mówić o lustracji, pomijając politykę? Obraz, który trafia właśnie do kin, przekonuje, że takie spojrzenie jest nie tylko możliwe, ale w rezultacie najciekawsze, najbardziej poruszające. Tytuł „Rysa” jest bardzo adekwatny do opowiedzianej historii, może nawet zbyt dosłowny. Mowa jest bowiem o rysie, która nieoczekiwanie pojawia się na portrecie pewnego szanowanego małżeństwa krakowskich inteligentów z kilkudziesięcioletnim stażem.

Polityka 38.2008 (2672) z dnia 20.09.2008; Kultura; s. 74