Archiwum Polityki

Opinie

Waldemar Łysiak
pisarz i publicysta, o pożytkach „wielgusgate”:
„...trzeci plus to zdemaskowanie nędzy charakterologicznej polskiego episkopatu i zatrważającej słabości umysłowej prymasa Glempa, który bezzwłocznie po dymisyjnej decyzji papieża wydrwił ją z ambony jako niemoralny osąd. Dzięki Wielgusgate każdy rodak mógł się tedy przekonać, iż sztab Kościoła tworzą u nas ludzie bardzo małego formatu. Wcześniej, kiedy Łysiak oraz podobne mu maniaki wskazywały Dziwisza, Głódzia, Glempa, Pieronka, Życińskiego czy Gocłowskiego jako mniej lub bardziej brutalnych hamulcowych kościelnej sanacji (sanacji przez lustrację) – można było krytykowanie tych kardynalskich, arcybiskupich i biskupich gagatków zaliczać do kategorii »oszołomstwo«, bagatelizować etc.

Polityka 5.2007 (2590) z dnia 03.02.2007; Opinie; s. 92