Archiwum Polityki

Kwadratura czworokąta

Krążą między gabinetami i próbują się układać. Koalicja trzech czy czterech? Rząd na pół roku czy na trzy lata? I oczywiście pytanie będące stałym elementem gry – kiedy wybory? Pod jednym względem sytuacja polityczna pozostaje stabilna. Jest po prostu nieprzewidywalna.

Andrzej Lepper ma prawo czuć się zniecierpliwiony. Już miał być wicepremierem, a nadal nie ma nowego rządu. Nie ma nawet koalicji. Może będzie, choć jej kształt nie został przesądzony. Jarosław Kaczyński też ma prawo do zniecierpliwienia. Romana Giertycha miał już w narożniku, ale szef LPR przed ostatecznym ciosem ciągle się uchyla, choć osaczają go z jednej strony członkowie własnej partii, sterowani przez Radio Maryja, z drugiej PiS odbierający wyborców. Waldemar Pawlak chciałby do koalicji i jednocześnie boi się, choć znacznej części peeselowskiego aparatu podobałaby się przesiadka z tej opozycji – nie opozycji do władzy.

Polityka 17.2006 (2552) z dnia 29.04.2006; Temat Tygodnia; s. 20