Archiwum Polityki

Jazzowo dla każdego

Płyta Muzykoterapii naprawdę może leczyć. Z banału, z komercji, z ograniczeń wyobraźni. Niby wszystko znamy – zadymiony jazz, synkopy, nawet melodie dość w sumie staromodne. A jednak... Gdzieś w tle pobrzmiewa nagle elektroniczny efekt, kontrabasowi wtórują samplery, a ciepły śpiew Izy Kowalewskiej kontrastuje z połamanymi rytmami, zmieniającymi się co trzy takty. Jakby tradycyjny jazz, ale poddany nowoczesnej obróbce. Rzadko powstają takie płyty – ambitne i przystępne zarazem.

Polityka 17.2006 (2552) z dnia 29.04.2006; Kultura; s. 68