Archiwum Polityki

Słuchacze

Jak wysłuchują ludzkich zwierzeń spowiednicy, psychoterapeuci, wolontariusze?

Spowiednik

Na lewo od wejścia do kościoła Matki Bożej Łaskawej w zamkniętym konfesjonale zawsze ktoś czeka. To konfesjonał wieczysty, można przyjść od 6.30 do 20.00. Jest cicho, nie trzeba dopytywać o zagłuszane organami słowa. „Ostatni raz tak klęczałem 30 lat temu...”. Gdy ktoś tak zaczyna, ksiądz jezuita udziela rozgrzeszenia, ale prosi o spotkanie. Konfesjonał to nie miejsce na opowiadanie życia. Nie wytrzymałyby kolana.

Słuchanie jest trudnym chlebem.

Ja My Oni „Rozmówmy się" (90008) z dnia 17.02.2007; Pomocnik Psychologiczny; s. 11