Archiwum Polityki

Polskie zoo

Nie ma Brytyjczyka, który by się nie zachwycał polskimi robotnikami. Pracowici i rzetelni. „Pracują ciężko, nie chcemy, żeby wracali” – mówi urzędnik z Westminsteru. Ale według nowych badań imigranci wrócą i może... trochę zmienią Polskę.
JR/Polityka

Jedna z gwiazd partii konserwatywnej poseł Richard Benyon chwali Polaków. W jego okręgu Newbury, na zachód od Londynu, mieszka wielu polskich robotników. Co robią? Wszystko! Pracują w domach opieki, na budowach, przy remontach, jako kierowcy, obsługa szpitali, w ogóle przy robotach fizycznych, przy zbiorach. Nawet horse racing, wyścigi konne, znaczący sektor gospodarki w tym regionie, nie mogłyby się bez nich obejść – entuzjazmuje się Benyon. Opiekują się końmi jako masztalerze, zresztą w stajniach jest zawsze co robić.

Polityka 8.2007 (2593) z dnia 24.02.2007; Świat; s. 48