Archiwum Polityki

Życie za życie

Dwa miesiące po śmierci Jana Pawła II urodziła się Gloria Wrona, która nie powinna żyć. Watykan już bada, czy to papieski cud. W tym czasie u niepełnosprawnej Moniki z ośrodka w Jaszkotlach stał się inny cud – znalazła u rodziców Glorii dom.

Wiktoria, średnia córka Wronów, nie może zrozumieć, dlaczego Monice wystarczy tylko cienka kurtka z dżinsu. Przecież w Zakopanem jest tyle śniegu. Monika tłumaczy Wiktorii: – Bo to taki wysiłek stawiać kroki przy balkoniku, że nawet w zimie jest mi ciepło.

Życie sióstr

W Jaszkotlach dali Monice na zimowe ferie z Wronami nowe buty i ubrania, ale tata i mama Wiktorii kupili ładniejsze – różowy polar, prawdziwe buty w góry, zielone bojówki, kurtkę z puchu. Mama tłumaczyła Wiktorii, dlaczego Monika nie jest wdzięczna. Bo za co ma być? Myślała, że weszli do magazynu z odzieżą i wybrała sobie ładne rzeczy, jak to jest w ośrodkach.

Wiktoria nie rozumie, dlaczego Monika ciągle pyta, co będziemy teraz robić? Mama mówi, że ona nie wie, że można spontanicznie. W ośrodku wszystko jest w tym samym czasie: pobudka, obiad, lekcje. Więc Wiktoria odpowiada Monice tak jak tata: zobaczymy, coś się wymyśli.

Gdy kilka dni temu tata przywiózł Monikę do domu w Częstochowie, bał się, że Wiktoria, lubiąca porządek, najlepsza uczennica najlepszej katolickiej szkoły w Częstochowie, zamknie się w sobie, wycofa, obcując z niesymetryczną dziewczynką z Jaszkotli. Po dwóch dniach coś w Wiktorii pękło.

Wczoraj we trzy – Dominika i Wiktoria Wronówny z Moniką – poszły pod prysznic. Monika w jednej ręce próbowała trzymać prysznic, drugą myć włosy. Jak nie dawała rady ustać, Dominika przytrzymywała ją w pasie. Wiktoria jeszcze woli pilnować drzwi.

Dominika, weź balkonik! – tato bierze Monikę pod pachę. Jest śnieg. Dziewczyna nie da rady sunąć kółkami balkonika przez zbite śniegowe błoto. – Dominika, ubierz Monice rękawiczki!

Polityka 9.2007 (2594) z dnia 03.03.2007; Kraj; s. 32
Reklama