Archiwum Polityki

Elvis po jamajsku

Ta płyta może zaciekawić miłośników systemu „dwa w jednym”. Mamy tu bowiem przeboje Elvisa Presleya, czyli sprawdzony towar, ale w nowym opakowaniu i wykonaniu. Opakowanie jest reggae‘owe, a wykonania zróżnicowane. Kompilacyjne płyty typu „W hołdzie... (i tu nazwisko gwiazdy)” nie są żadną nowością, ale zestawienie szlagierów Elvisa z jamajskimi rytmami wydało mi się na tyle oryginalne, że umieściłem tę płytkę na swojej półce. Pośród dwudziestu trzech nagrań są i niewypały, ale kilka przeróbek bardzo nadaje się i do słuchania, i do tańca.

Polityka 8.2006 (2543) z dnia 25.02.2006; Kultura; s. 59