Archiwum Polityki

Pollock

[dla koneserów]

Jackson Pollock zginął w wypadku samochodowym, w wieku lat 44 w 1956 r. Jego twórczość zapoczątkowała rozkwit sztuki plastycznej w Ameryce; od niego zaczyna się kariera Nowego Jorku jako centrum eksperymentu abstrakcyjnego. Pollock był wizjonerem z trudem adaptującym się do codzienności; miał ataki paranoicznej neurastenii, potrafił przewrócić stół podczas przyjęcia czy oddać mocz do kominka w trakcie spotkania towarzyskiego. Zapewne nie dałby sobie rady, gdyby nie pomoc brata oraz kochającej go Lee Krasner, również malarki, którą zresztą zdradził; zaś przede wszystkim decydująca była opieka milionerki Peggy Guggenheim, założycielki Muzeum Sztuki Nowoczesnej jej imienia na Manhattanie.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Kultura; s. 42