Archiwum Polityki

Bunt w świecie bez właściwości

Adam Krzemiński (POLITYKA 40) wywodzi, że debiut powieściowy Cezarego Michalskiego „Siła odpychania” jest niewartą czytania grafomanią. Oburza się przy tym, że prawica „sięga po rząd dusz”. Temu przede wszystkim postanowił dać odpór, nie przejmując się zawartością książki. Czytelnicy „Polityki” mają jednak prawo dowiedzieć się, choćby z grubsza, o czym pisze Michalski.

Siła odpychania” jest książką o miłości. A właściwie o świecie, w którym miłość jest niemożliwa, i o ludziach, dla których jest ona niemożliwa. W swoim „romansie” Michalski podejmuje jednak próbę diagnozy całości współczesnej kultury, w orbicie której Polska odnalazła się po upadku komunizmu. Robi to pod prąd obiegowych mód i intelektualnych stereotypów. Odsłania pomieszanie pojęć: powszechny, dławiący konformizm w kontestacyjnych kostiumach.

Polityka 46.2002 (2376) z dnia 16.11.2002; Społeczeństwo; s. 88