Archiwum Polityki

Jedno ucho na siedmiu zbójów

Przez mury do polskich kryminałów wnikają narkotyki, alkohol, telefony komórkowe. Informacje do więźniów wędrują na pasmach UKF lub w pakietach płatnych ogłoszeń w telegazecie. Tymczasem wiedza o podskórnym życiu więzień czerpana jest poprzez obserwacje, rozmowy, analizowanie skarg. Czy wróci tam praca operacyjna, czyli instytucja kapusia zniesiona w 1989 r.?

Późną jesienią 1989 r. inspektorzy ochrony wewnętrznej w więzieniach znosili dokumenty w workach do kotłowni. Sygnatury akt wpisywali do protokołu, teczki darli i wrzucali do pieca. Jak wspomina Z.C., jeden z funkcjonariuszy, palenie zajęło im dwa dni. Na koniec uroczyście podpisali protokół. – Szef przejrzał go, złożył starannie i też wrzucił do ognia. Zarządzeniem z 21 listopada 1989 r. minister sprawiedliwości zlikwidował pracę operacyjną w więzieniach.

Polityka 45.2002 (2375) z dnia 09.11.2002; Kraj; s. 30