Archiwum Polityki

Befsztyk z pasztetem

Torbicka gasi światło, Wojewódzki szarżuje, a gotujący Linda już zniknął z anteny. Mimo że niektórzy wieszczyli u nas upadek tego gatunku, wydaje się on wiecznie żywy. Widzowie, którym brakuje rozmów w życiu codziennym, mogą przynajmniej posłuchać, jak się pięknie rozmawia na ekranie.

Nie tak dawno talk-show, po okresie wielkiej popularności, spadł w naszym kraju z piedestału, a pewne jego gwiazdy przy tej okazji zostały dość poszkodowane. W niezgodzie rozstali się ze swoimi stacjami np. Wojciech Mann i Krzysztof Materna („MdM”, TV Puls) czy Piotr Najsztub i Jacek Żakowski („Tok-szok”, Polsat). Niektórzy twórcy telewizyjni uznali publicznie talk-show za gatunek ginący, mimo że niemal każda z dużych stacji utrzymała w swym repertuarze przynajmniej jeden taki program.

Polityka 45.2002 (2375) z dnia 09.11.2002; Kultura; s. 76