Archiwum Polityki

Kto naprawi ten zegarek

Najmodniejszym hasłem ostatnich dni stała się reforma Sejmu. Spadła prawdziwa lawina propozycji mających usprawnić pracę parlamentu, zmienić jego procedury, sprawić, aby ci, którzy blokują, zrywają, nie czuli się bezkarni. To temat bardzo ważny, ale zastępczy.

Hasło reformy snuje się po sejmowych korytarzach i coraz bardziej przypomina zasłonę dymną, za którą aktorzy tego spektaklu próbują ukryć prawdziwe problemy, osłonić swoje nazbyt partykularne, partyjne interesy, rozegrać jeszcze jedną grę.

Cóż to za obrazy oglądaliśmy w ostatnich dniach? Oglądaliśmy przede wszystkim zebrania jakiegoś zespołu antykryzysowego powstałego z inspiracji Jarosława Kaczyńskiego z Prawa i Sprawiedliwości, który wzywał koalicję do rozmów.

Polityka 44.2002 (2374) z dnia 02.11.2002; Kraj; s. 24