Archiwum Polityki

Witraże w aptece

Nawiązując do artykułu Anny Szulc [„Czysta formalność”, POLITYKA 42], ale przede wszystkim do szlachetnego gestu Romana Polańskiego, który swą nagrodę Fundacji Kultury Polskiej przeznaczył na upamiętnienie tragedii krakowskiego getta, pragnąłbym przypomnieć, że w aptece Pod orłem, gdzie mieści się obecnie skromna izba pamięci, znajdują się ofiarowane przez mego ojca, prof. krakowskiej ASP Witolda Chomicza, projekty cyklu witraży „Inferno”. Cykl ten, zaprojektowany do okien apteki Tadeusza Pankiewicza, a ukazujący gehennę Żydów krakowskich, nie został niestety – z braku środków finansowych – zrealizowany w szkle.

Polityka 44.2002 (2374) z dnia 02.11.2002; Listy; s. 31