Archiwum Polityki

Owoce dojrzałości

W opisach salonów dziewiętnastego stulecia pojawia się bardzo szczególna zabawa polegająca na tym, że zaproszonemu artyście goście zadają tematy, a on improwizuje. Zabawa ta dotyczyła artystów dwóch dyscyplin: poezji i muzyki. Poeci i wirtuozi na życzenie gości improwizowali wiersze albo też wykonania wariacji na temat, który często losowano, by zwiększyć siłę zaskoczenia. O ile mnie pamięć nie zawodzi, w liście pewnego szlachcica jest często cytowane i bardzo zabawne zdanie o tym, jak uczestniczył on w takim spotkaniu, na którym Mickiewicz oraz Chopin improwizowali i – jak pisze autor listu – było nudno.

Polityka 44.2002 (2374) z dnia 02.11.2002; Zanussi; s. 105