Archiwum Polityki

Tereska powiedziała wszystkim cześć

Olka zagrała główną rolę w filmie „Cześć, Tereska” i wszyscy mówili, że wypadła bardzo prawdziwie. Zaczęły się wywiady, zdjęcia, szum, sława. Wszystko, o czym marzą dziewczyny, nie tylko w miastach tak małych jak Pabianice. Ale kiedy filmowa Tereska zbierała uznanie na festiwalach, Olka uciekała z poprawczaka, mieszkała w melinach, kradła i balowała. Grała siebie.

Historia z filmu dzieje się w blokowisku bez nazwy. Mama Tereski to dobra, zahukana kobieta. Tata czasem się upija, ale tylko raz zdarzyło mu się w nieważkości porąbać windę siekierą. Młodsza siostra to prymuska z pełną skarbonką przykładnie odkładanego kieszonkowego. Mama z tatą nałogowo oglądają telewizję. A pozostawiona sama sobie Tereska ma piętnaście lat, włóczy się z żulerią pomiędzy blokami, uczy się palić, całować i pić wino tak, żeby nie było czuć siary, aż osiąga dno.

Polityka 14.2002 (2344) z dnia 06.04.2002; Kraj; s. 22