Archiwum Polityki

Złoty Kit

(...) Proponuję ustanowienie nagrody pod nazwą Złoty Kit za dziennikarskie doniesienia o nauce. Można by ją przyznawać za: nierzetelności, bełkotliwości i śmieszności. Do wszystkich trzech zgłaszam redakcję głównego wydania „Wiadomości” w TVP I za relację o tegorocznej Nagrodzie Nobla z fizyki opatrzoną moim komentarzem. Przyznano ją twórcom urządzeń wykorzystujących neutrina i promieniowanie rentgenowskie do obserwacji Wszechświata. Dziennikarka postawiła standardowe pytanie: jakie to ma znaczenie w życiu codziennym? Odpowiedziałem, że żadne – jak prawie wszystkie badania astronomiczne, które w prosty sposób na życie codzienne się nie przekładają. Dodałem też, że wyjątkiem są obserwacje planetoid zagrażających Ziemi, ponieważ – gdyby taki obiekt udało się wcześnie wykryć i unieszkodliwić – wszystkie wydatki poniesione na astronomię zwróciłyby się z nawiązką.

Co z tego wyszło na antenie? Że neutrin i promieni rentgenowskich należy używać do ostrzeliwania się w obronie przez planetoidami. Gratuluję montażu zespołowi odpowiedzialnemu za „Wiadomości” z 8 października i czekam: kto go pobije?

Prof. dr Michał Różyczka

Centrum Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika PAN

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Listy; s. 36
Reklama