Archiwum Polityki

Scena życia codziennego

Rozmowa z prof. Piotrem Sztompką, socjologiem, o nastrojach społecznych

Z okien swojego krakowskiego gabinetu widzi pan Rynek Główny, kopułę kościółka św. Wojciecha, Ratusz, kawałek Sukiennic. Jest to scena z niezwykłymi dekoracjami, na której tradycja miesza się z codziennością. Jaką sztukę dziś dają na tej scenie?

Rynek rzeczywiście jest teatrem życia codziennego. Największe wrażenie robi na mnie zmiana repertuaru. Kiedyś Rynek był szary, zwłaszcza wieczorem, wymarły, pusty. Przewijali się tylko jacyś smutni alkoholicy i panie lżejszych obyczajów.

Polityka 41.2002 (2371) z dnia 12.10.2002; Społeczeństwo; s. 84