Archiwum Polityki

Spisek

Tak się składa, że drużyna piłkarska Wisły Kraków ma napastników nie tylko szybkich, ale również, jak na nasze polskie warunki, stosunkowo dobrze wyszkolonych technicznie. Obrońcy przeciwników często nie mogą sobie dać z nimi rady dozwolonymi sposobami, więc faulują. Wtedy zaś sędziowie robią czasami to, co należy do ich obowiązków, a mianowicie odgwizdują rzuty karne. Legia z Warszawy ma w pierwszej linii graczy mniej technicznych, bardziej siłowych i mało skłonnych do gry kombinacyjnej, z którą skądinąd Wiślacy przesadzają, a więc też mniej narażonych na nieprzepisowe ataki rywali.

Polityka 41.2002 (2371) z dnia 12.10.2002; Stomma; s. 106