Archiwum Polityki

Niebezpieczna pora

„Listopad dla Polaków niebezpieczna pora” – wyznaję, iż cytat ten, jak zresztą setki innych cytatów, maksym czy porzekadeł, nigdy nie wydawał mi się nadmiernie sensowny. Dlaczego niby listopad miałby być „niebezpieczną porą” i dlaczego akurat dla Polaków? Chyba dlatego, że w listopadzie gorzej widać, a ostre widzenie rzeczywistości nigdy nie było naszą mocną stroną. Cała „wyspiańska” tradycja nigdy do mnie osobiście nie przemawiała, z najwyższą uciechą usłyszałem ostatnio z najbardziej miarodajnych źródeł pochodzącą opinię, którą przeczuwałem od dawna, a której głośno wypowiedzieć nie miałem odwagi ani charakteru: że mianowicie wybitny malarz Stanisław Wyspiański, owszem, nader fortunnym był autorem „Wesela” i, owszem, nader niefortunnym autorem większości swych pozostałych dramatów.

Polityka 46.2001 (2324) z dnia 17.11.2001; Pilch; s. 101