Archiwum Polityki

Dwie nierówne połowy

Niemcy pokazali SPD żółtą kartkę, ale dali jej szansę na dogrywkę

Tak dramatycznego wieczoru wyborczego nie było chyba od 1969 r., kiedy to liberałowie przechodząc do koalicji z socjaldemokratami nie tylko odebrali zwycięstwo CDU, ale też otworzyli socjaldemokracie Willy’emu Brandtowi drogę do urzędu kanclerskiego. Tym razem chodziło o to, czy chadecy odbiorą władzę utraconą w 1998 r. po szesnastoletnich rządach Helmuta Kohla, spychając, po zaledwie czterech latach, socjaldemokratów i Zielonych do opozycji.

22 września niemal do północy nie było wiadomo, czy Gerhard Schröder pozostanie kanclerzem Republiki Federalnej, a Joschka Fischer – ministrem spraw zagranicznych.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Komentarze; s. 15
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >