Archiwum Polityki

Ojciec u Salomona

Od dziewięciu lat rolnik Jan Bednarek walczy o dziecko. Wariat – o nim mówią, degenerat. Ale Celinka jest jego biologiczną córką, zaś sposób, w jaki dziecko oddano do adopcji, budzi wątpliwości.

Oficjalnie ksiądz proboszcz z Łabowej nie udziela nikomu żadnej wypowiedzi. Potwierdza jednak, że dochodzą do niego długie, nieładne listy. Dochodzą także do biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, od którego Jan Bednarek z Kobyłczyny, blisko Limanowej, domaga się sprawiedliwości. Konkretnie postawienia proboszcza z Łabowej przed sądem kościelnym. „Żalę się na oziębłość i antykatolickie działanie w sprawie zakupionej Celinki” – stoi w liście do biskupa.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Społeczeństwo; s. 84