Archiwum Polityki

Parę dni przed kacem

Stany Zjednoczone nie zgadzają się, żeby ich obywatele podlegali osądowi jakichś tam międzynarodowych trybunałów. Sądzenie Jugosłowian zaś przed takimi trybunałami uważają nasi politycy za postęp dziejowy. Ale kudy tam Serbowi do Amerykanina. Stany Zjednoczone wyłączają zresztą pewne bliżej niezdefiniowane kategorie spod działania własnego prawa i uznają za stosowne trzymać je w urągających standardom międzynarodowym kazamatach przez nieokreśloną ilość czasu bez przedstawienia aktu oskarżenia i procesu.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Stomma; s. 98