Archiwum Polityki

Jazz nad Wisłą

Budowane w Polsce mosty są na ogół drogie. To cena za ich oryginalność. Gdyby nie ambicje władz, zamiast jednego, za te same pieniądze, można by wybudować dwa.

W okresie PRL zbudowano w naszym kraju dużo mostów, ale były to zazwyczaj konstrukcje z kiepskich materiałów. W efekcie ich stan techniczny jest dużo gorszy od mostów przedwojennych. Natychmiastowego remontu wymagają przede wszystkim mosty wzniesione w latach siedemdziesiątych – szybko, z wykorzystaniem pomysłów racjonalizatorskich i cementu z „bratniego” kraju. Dziś nie ma pieniędzy ani na remonty, ani na budowę nowych. Próby czasowego wyłączania z eksploatacji obiektów zagrożonych katastrofą są przyjmowane przez społeczeństwo i rządzących z nieskrywaną irytacją.

Polityka 20.2002 (2350) z dnia 18.05.2002; Społeczeństwo; s. 82