Archiwum Polityki

Dżentelmeni pokrzywdzeni

Trwa terror optymizmu. Na własne uszy usłyszałem żarcik, powiedziany z estrady przez konferansjera: Odwiedzającego Polskę papieża powita orkiestra Glempa-Millera. Na własne oczy widziałem kładzenie podwalin pod budowę Świątyni Opatrzności. Nareszcie po latach spełniona zostanie wizja wolnomularzy, bo to oni wpadli na pomysł ze Świątynią. Trochę zeszło, fartuszkowych wolnomularzy zabrakło. Z kielniami w dłoniach wystąpiły dwa autorytety – duchowny i świecki. Zaręczam – takich bardzo wolnych mularzy dawno już nie pokazywano w telewizji.

Polityka 20.2002 (2350) z dnia 18.05.2002; Groński; s. 95