Archiwum Polityki

Lutecja znaczy Paryż

Autor przytacza kwestię z filmu „Asterix – misja Kleopatra” [art. „Latać każdy może”, POLITYKA 31, o modzie na filmy dla dzieci – red.]. Słowa dialogu Galów: „Straszny tłok, jak na targu wołów w Lutecji. Oni tam co roku prezentują nowe modele wołów” – objaśnia Janusz Wróblewski następująco: „Żeby docenić ten dowcip, trzeba wiedzieć, że w Lutecji, na północy Francji, odbywają się prestiżowe targi samochodów, na których co roku wystawiane są najnowsze modele luksusowych pojazdów.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Listy; s. 38