Archiwum Polityki

Ideowi rzeczoznawcy

Bardzo interesujący Raport Piotra Sarzyńskiego [„Podręczniki do tablicy”, POLITYKA 35, o tym, z czego się uczą nasze dzieci – red.] należy uzupełnić o jeszcze jeden wątek – ideologiczny. Dla ekipy kierującej Ministerstwem Edukacji Narodowej w latach 1997–2001 stworzenie systemu gwarantującego odpowiednią indoktrynację uczniów było jednym z najważniejszych celów. Służyć temu miała odpowiednia konstrukcja programów szkolnych (projektowane drastyczne zmniejszenie ilości godzin dla historii i takież zwiększenie dla religii) oraz selekcja podręczników. Akcję tę nadzorował wiceminister Wojciech Książek, prowincjonalny działacz Solidarności ściągnięty do Warszawy. Powołał Krajowy Ośrodek Rozwoju Programów Szkolnych, na czele którego stanął Stanisław Sławiński, znany jako zwolennik stosowania kar cielesnych w rodzinie.

Współpracował on ściśle z Departamentem Kształcenia i Wychowania, którym kierowali mgr inż. Edward Janiszewski i jego zastępczyni mgr Jolanta Dobrzyńska.

Najpierw wydano wewnętrzne rozporządzenie zalecające specjalne traktowanie podręczników do historii, wiedzy o społeczeństwie i wychowania do życia w rodzinie. Podręczniki z tych dziedzin musiały być wysyłane do specjalnie dobieranych superrecenzentów.

Przed kilku laty liczna grupa intelektualistów opublikowała list do ministra Handkego domagający się wycofania podręcznika Andrzeja Leszka Szcześniaka ze względu na zawarte w nim treści antysemickie. Podręcznika nie wycofano, natomiast jego autora powołano do grona ministerialnych rzeczoznawców. Rzeczoznawcą takim został również Jerzy Robert Nowak. Obaj do dziś znajdują się na liście rzeczoznawców, co łatwo sprawdzić w Internecie. W czerwcu 2001 r.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Listy; s. 38
Reklama