Archiwum Polityki

Tajemnica bolimuszki

Wirus powodujący AIDS najprawdopodobniej przeskoczył z małp na ludzi. Stało się to w Afryce, ale nie wiadomo kiedy ani jak. Czy podczas polowania na szympansy, czy może wirusa przeniosła żywiąca się krwią mucha?

Choć wirusa HIV udało się wyizolować z ludzkiej krwi już w 1983 r. i w ten sposób zidentyfikować czynnik wywołujący AIDS, długo nie było wiadomo, co jest źródłem epidemii tej groźnej choroby. Jak to zwykle bywa w przypadku niewyjaśnionych zagadek, pojawiło się mnóstwo prostych i jednocześnie budzących emocje rozwiązań. I tak np. w prasie niestroniącej od sensacji można było przeczytać, że wirus HIV to dzieło wojskowych mikrobiologów, którzy tworzyli tajną broń. Przez nieuwagę wydostała się ona z laboratorium i w ten sposób doszło do światowej epidemii.

Podejrzany Polak

Inna hipoteza wyglądała już bardziej prawdopodobnie, choć była nie mniej skandalizująca. W 1999 r. w księgarniach pojawiła się publikacja Edwarda Hoopera pt. „Rzeka”, w której oskarżył on twórców szczepionki przeciwko polio o zakażenie światowej populacji wirusem HIV. Zdaniem jej autora rejony Afryki, w których najwięcej ludzi choruje na AIDS (przede wszystkim Rwanda, Kongo i Burundi), pokrywają się dokładnie z obszarem, gdzie w latach pięćdziesiątych stosowano na masową skalę szczepionkę przeciwko polio (czyli chorobie Heinego-Medina). Do jej produkcji ponoć używano wirusa hodowanego na nerkach rezusów, makaków i szympansów. HIV mógł w ten sposób przedostać się do szczepionki. Oskarżonym w tej sprawie został między innymi pracujący od 1944 r. w Stanach Zjednoczonych Polak – prof. Hilary Koprowski, jeden ze współtwórców szczepionki przeciwko polio. Co ciekawe, w 1959 r. podarował on swoją szczepionkę Polsce – wykonano wówczas około 7 mln zastrzyków. Był to dokładnie ten sam preparat, który zastosowano w Afryce. Mimo to żadne z zaszczepionych dzieci nie zachorowało na AIDS.

Rewelacje Hoopera wzbudziły od razu ostry sprzeciw środowiska naukowego. To, że był on jak najbardziej słuszny, potwierdziły artykuły opublikowane w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych – „Nature” i „Science”.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Nauka; s. 76
Reklama