Archiwum Polityki

Samo życie

Ludziom chorym z pragnienia posiadania dziecka metoda in vitro może dać nadzieję. Albo, jeśli szczęście dopisze – dziecko, na które tak czekają. Kościół sztucznego zapłodnienia zabrania,

Rozmowa z prof. Marianem Szamatowiczem, ginekologiem

Barbara Pietkiewicz: – Pierwsze polskie dziecko poczęte z in vitro urodziło się w klinice białostockiej, prawda?

Marian Szamatowicz: – 12 listopada 1987 r. Przygotowania trwały cztery lata. Mieliśmy determinację, upór, samozaparcie. Osiągnęliśmy sukces wówczas, gdy pojawiły się pierwsze komercyjne podkładki do hodowli zarodków. Ówczesny minister obiecał, że co roku wyposaży jedną klinikę w Polsce w niezbędną aparaturę.

Polityka 11.2009 (2696) z dnia 14.03.2009; Ludzie i obyczaje; s. 94