Archiwum Polityki

Szarańcza

W 1682 r. młody (podówczas) i zdolny (również później) angielski astronom Edmund Halley zafascynował się wielce widokiem potężnej komety, której nadano zresztą później jego imię. Wyliczył też datę ponownego jej pojawienia się na 1758 r. i pomylił się tylko o rok. Zainteresowanie badaniami Halleya miało wśród szerszej publiczności bynajmniej nie astronomiczno-naukowe przyczyny. Oto w 1683 r. Turcy docierają pod Wiedeń, który ratuje w ostatniej chwili odsiecz dowodzona przez Jana III Sobieskiego.

Polityka 11.2009 (2696) z dnia 14.03.2009; Stomma; s. 105
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >