Archiwum Polityki

Z komina wi ęcej widać

Spółdzielnia pracy Świetlik, podobnie jak uniwersytet Harvard, kształciła przyszłe elity kraju. Z tą różnicą, że w Ameryce odbywało się to w aulach uniwersyteckich, a w Polsce na kominach.

Choć od powstania spółdzielni minęło prawie ćwierć wieku, to Donald Tusk uważa, że właśnie tam trzeba szukać korzeni dzisiejszej Platformy Obywatelskiej. – W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że Platforma jest ostatnim dzieckiem spółdzielni pracy Świetlik – mówi. – Jeśli razem z Maciejem Płażyńskim mogliśmy założyć partię, to również dlatego, że mieliśmy do siebie ugruntowane zaufanie, które wynieśliśmy ze Świetlika.

Podobne doświadczenia wyniosło z tej małej gdańskiej firmy kilku ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, prezes telewizji publicznej, kilku posłów, senatorów, pisarzy i jeden milioner.

Polityka 22.2007 (2606) z dnia 02.06.2007; Ludzie; s. 104