Archiwum Polityki

Wielka rola Olgi Pasiecznik

[bardzo dobre]

Polskie prawykonanie dramatu lirycznego Claude’a Debussy’ego „Peleas i Melizanda” (na kanwie sztuki Maurycego Maeterlincka) w Operze Narodowej odbyło się dokładnie w stulecie premiery w paryskiej Opera-Comique. Choć utwór ten wykonywany jest częściej z orkiestrą, tu zdecydowano się na wersję pierwotną, wyłącznie z towarzyszeniem fortepianu. Dzięki temu dzieło zyskuje jeszcze na intymności, która jest jego najważniejszą cechą. Debussy pisał „Peleasa” poniekąd w opozycji do dramatów muzycznych Wagnera, w których widział przerost ekstrawertyzmu, wręcz nachalność w okazywaniu emocji.

Polityka 19.2002 (2349) z dnia 11.05.2002; Kultura; s. 42