Archiwum Polityki

Nasze drogie banki

Polskie banki niewiele już się różnią od zachodnich. Sporo zleceń można złożyć przez telefon lub Internet, a kredyt dostać w godzinę. Ale za tę wygodę trzeba dużo płacić – więcej niż w krajach starej Unii. W naszym poradniku radzimy, co wziąć pod uwagę przy wyborze banku, żeby za jego usługi nie przepłacać.

Z ubiegłorocznego raportu firmy doradczej Capgemini wynika, że banki zdzierają z nas niemiłosiernie. O ile w Europie średni koszyk usług bankowych kosztował 78 euro, to w Polsce już 91. To dwa razy drożej niż na Słowacji i cztery razy drożej niż w bogatej Holandii. Wygórowane opłaty to jedna ze spraw, którymi ma się zająć sejmowa komisja śledcza.

Bankowcy na swoją obronę mają mocny argument: na budowę systemów informatycznych, zakup tysięcy bankomatów i uruchomienie sieci nowoczesnych placówek wydali w ostatnich latach fortunę, może nawet więcej niż ich koledzy na Zachodzie.

Polityka 19.2006 (2553) z dnia 13.05.2006; Poradnik; s. 84