Archiwum Polityki

Media pod prasą

Wydawcy prasy mają ostatnio zszarpane nerwy. Do kłopotów z niepewnym rynkiem reklamy, rosnącą konkurencją i potęgą Internetu doszedł im jeszcze jeden: polityka.

Co chwila ze strony głównych polityków PiS padają groźnie brzmiące deklaracje. O braku wolnych mediów, konieczności ich repolonizacji, czy też wezwania, by dziennikarze przejmowali kontrolę nad tytułami, w których pracują. Jeśli do tego dodamy pomysły stworzenia państwowego organu monitorowania mediów o niejasnej kompetencji, zaostrzenia prawa prasowego czy wprowadzenia dwudziestoczterogodzinnych sądów, które karałyby dziennikarzy i wydawców za obrazę polityków, sprawa staje się poważna. A przecież na tym nie koniec, bo w planach jest jeszcze powołanie sejmowej komisji śledczej, która ma się zająć funkcjonowaniem mediów w latach 1990–2006, oraz lustracja wszystkich osób zajmujących w nich kierownicze stanowiska. Nic więc dziwnego, że Izba Wydawców Prasy – organizacja zrzeszająca 120 największych wydawców gazet i czasopism – postanowiła na to zareagować. Kilka dni temu wydała twarde oświadczenie, w którym polemizuje z zarzutami stawianymi dziennikarzom i mediom, a także wyraża obawę, że tak naprawdę celem tych działań jest dezintegracja mediów niezależnych od władzy oraz podważenie ich wiarygodności i zastraszanie.

Na szczęście, jak na razie, wszystko ogranicza się do słów i nic groźnego się nie wydarzyło – pociesza się Wiesław Podkański, założyciel spółki Axel Springer Polska, a dziś jej honorowy prezes i prezes zarządu Izby Wydawców Prasy. Jego zdaniem politycy mają sposoby, by utrudniać pracę mediów, jednak on sam wierzy, że populistyczne deklaracje nie przemienią się w czyny. Polska jest przecież członkiem UE i sygnatariuszem wielu aktów prawnych gwarantujących wolność słowa oraz święte prawo własności.

W podobnym tonie wypowiada się Zygmunt Solorz-Żak, właściciel i szef rady nadzorczej telewizji Polsat: – Jeśli projekty, o których się dziś mówi, nabiorą kształtów formalnoprawnych i będą szkodliwe dla mediów, na pewno będziemy reagować.

Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Kraj; s. 24
Reklama